Kategorie: Wszystkie | Recenzje | Relacje | Komentarze | Tytani Metalu | O mnie, o blogu
RSS
czwartek, 09 grudnia 2010
Tytani Metalu: Kristoffer Rygg. Część III

Poprzednią część artykułu o Garmie można przeczytać tutaj.

Osobnym rozdziałem historii o Garmie jest jego wytwórnia i praca jako producenta. Założona w 1998 Jester Records zajmuje się, poza projektami Trickstera G., głównie promowaniem podziemnych norweskich artystów, z których do najbardziej znanych zaliczyć można avant-blackowców z Virus. Jeśli chodzi o produkcję i mastering, Kristoffer Rygg przyczynił się do powstania takich metalowych klasyków jak Anthems to the welkin at dusk Emperor, Deep tracts of hell Aura Noir, Wolf’s Lair Abyss Mayhem czy Monumental Possesion Dødheimsgard.

Garm

Trochę miejsca poświęcić należy także gościnnym występom Trickstera G. Na ich tle wyróżnia się rockowy projekt portugalskiego muzyka znanego z Sirius i Re:aktor, Daniela Cardoso. Kristoffer, zapytany w jednym z wywiadów, co skłoniło go do zaangażowania się w zespół grający tak prostą i daleką od jego obecnych zainteresowań muzykę, wskazuje przede wszystkim na upór Portugalczyka. Podobno zasypywał on Rygga mailami tak długo, aż ten zgodził się zaśpiewać na jego płycie... Dodatkowo, praca nad napisanymi przez kogoś innego utworami, w zespole, dla którego nie trzeba poświęcać stu procent swojego czasu i energii, była dla Garma ciekawym i odświeżającym doświadczeniem.

Gościnne partie wokalne Trickstera G. usłyszeć można na bardzo zróżnicowanych stylistycznie wydawnictwach, w tym między innymi avant-garde’owym Black for death Solefald, gothic/doomowym Blood of Bacchus Ava Inferi, elektroniczno – ambientowym Iter.Viator Star of Ash, czy na ostatnim krążku gigantów symfonicznego black metalu, Dimmu Borgir. Ciekawostką jest nagranie przez Ulver coveru piosenki Strange Ways jednego z ulubionych zespołów Garma (tak, tak, ten wyrafinowany Norweg jest fanem Kiss) na raczej mało znane wydawnictwo zatytułowane Gods of thunder - A Norwegian tribute to Kiss. Sporządzenie choćby tylko częściowo kompletnej listy wszystkich gościnnych występów Kristoffera zdecydowanie wykracza poza moje możliwości, nie wspominając już o wymienieniu choćby znaczącej części wykonanych przez niego remiksów. Słowem, jeśli ktoś lubi jakiś norweski zespół, jest spora szansa, że Trickster G. w jakiś sposób przyczynił się do powstania któregoś z jego utworów.

Pod szyldem Ulver skomponowane zostały także trzy soundtracki do skandynawskich filmów – szwedzkiego Lyckantropen z 2002 roku oraz norweskich Svidd Neger (2003) i Uno (2004), z których ostatni został nagrodzony prestiżową nagrodą Amandaprisen dla najlepszego reżysera. W wywiadach Garm ujawnia, iż nie wyklucza dalszego zaangażowania swojego zespołu w tworzenie muzyki filmowej.

Kristoffer Rygg osiągnął coś, co nie udało się jeszcze żadnemu muzykowi (no, może Justin Broadrick mógłby spróbować konkurować z Tricksterem G. w tej kwestii) – skłonił metalowców do sięgnięcia po muzykę elektroniczną, zdecydowanie wykraczającą poza ramy szeroko rozumianego rocka. I mimo że już od wielu lat nie stworzył niczego, co można by określić mianem muzyki metalowej, fani ciężkich brzmień wciąż nie tylko słuchają jego płyt, ale doceniają je i zachwycają się nimi.

Garm

Wszystkie zdjęcia Garma zostały wykonane przez Namtara podczas drugiego w historii koncertu Ulver na festiwalu Brutal Assault, 6-8.08.2009, Jaroměř, Czechy.

Pisząc artykuł o Kristofferze Ryggu korzystałam z wywiadów zamieszczonych:

  1. w książce M. Moynihan i D. Søderlind Władcy Chaosu;
  2. w magazynie 7 Gates nr 1/2009;
  3. na blogu TheForgotton with an 'O';
  4. na stronie >Heathen Harvest;
  5. na stronie heavymetal.about.com;
  6. w zinie The Plague Web-Zine;
  7. w zinie Lollipop Magazine Online

oraz ze stron:

  1. wytwórni Jester Records;
  2. zespołu Ulver;
  3. profilu myspace zespołu Aethenor;
  4. Encyclopaedia Metallum.
Tytani Metalu: Kristoffer Rygg. Część II

Poprzednią część artykułu o Garmie można przeczytać tutaj.

Po wydaniu trzech metalowych klasyków w jednym roku nastąpił zdecydowany odwrót Rygga od ciężkich brzmień w stronę muzyki elektronicznej, podkreślony przez zmianę używanego przez niego pseudonimu na Trickster G. Swoją nagłą utratę zainteresowania black metalem tłumaczy on na kilka sposobów – z jednej strony odpowiadały za nią zmiany na norweskiej scenie undergroundowej, spopularyzowanie się blackowej stylistyki i zatracenie przez twórców pierwotnej idei tego gatunku. Duży wpływ wywarło na Garma także poznanie tajników pracy w studiu nagraniowym i kontakt z zainteresowanym już wówczas muzyką elektroniczną późniejszym członkiem Ulver, Tore Ylwizakerem. Nie bez znaczenia była również ewolucja poglądów Rygga, który prosto pojmowany satanizm zastąpił bardziej złożoną autorską życiową filozofią. Po 1997 roku powstała już tylko jedna metalowa płyta z udziałem Trickstera G. jako głównego wokalisty, Sham mirrors Arcturus. Opuścił on grupę krótko potem, uzasadniając tę decyzję niemożliwością poświęcenia się w pełni jednocześnie dwóm zespołom, swojej wytwórni oraz rodzinie, a na pozycji wokalisty zastąpił go ten sam człowiek, który wcześniej przejął od niego tę rolę w Borknagar – ICS Vortex.

Garm

Kolejne wydawnictwa Ulver zaliczyć można do szeroko rozumianej muzyki elektronicznej, jednak każde z nich znacznie różni się od poprzedniego, a ani jednego nie da się jednoznacznie przypisać do konkretnego gatunku muzycznego. Wydany w 1998 roku Themes From William Blake's The Marriage of Heaven and Hell, inspirowany jak łatwo się domyślić poezją Williama Blake’a, zawiera niezwykle nastrojowe, spokojne kompozycje, wykorzystujące zarówno klasyczne metalowe instrumentarium, jak i elektronikę. Ciekawostkę dotyczącą tej płyty stanowi gościnny udział trzech legendarnych blackowych muzyków – Ihsahna, Samotha i Fenriza. Kolejny krążek Rygga i spółki, Perdition City to już prawie wyłącznie elektronika, sample i klawisze, a muzykę można sklasyfikować jako twór zawieszony gdzieś między industrialem, trip-hopem i nurtem neoclassical. Nikt by nie uwierzył, że jeszcze trzy lata temu twórcy tego albumu posądzani byli o nagrywanie w lesie prawdziwego black metalu.

Na następnej pełnej płycie, Blood inside, Norwegowie osiągają szczyt progresji i nieprzewidywalności, tworząc niesamowicie nastrojową i niepowtarzalną, aczkolwiek dość trudną w odbiorze elektroniczną mieszankę. Przed nagraniem następnego albumu, Tore Ylwizaker postanowił wziąć rok „urlopu” od Ulver i poświęcić ten czas na zgłębianie tajników kompozycji i słuchanie muzyki klasycznej. W związku z tym, według klawiszowca Wilków, należy doszukiwać się analogii pomiędzy Shadows of the sun a twórczością Igora Stravińskiego. Natomiast zagadnięty o wpływ nowych umiejętności swojego współpracownika na zawartość krążka Rygg z rozbrajającą szczerością odpowiada, że szczególnych zmian nie widzi, a gdyby sam miał rok wolnego od Ulver, wykorzystałby ten czas zdecydowanie przyjemniej, niż na naukę czegokolwiek.

Shadows of the sun cover

O ostatnim dziele norweskiej formacji można na pewno powiedzieć, iż znacznie zwalnia w porównaniu do swojego poprzednika, a większy nacisk położony na nim został na wykreowanie atmosfery smutku i przygnębienia, niż na techniczne popisy i częste zmiany tempa. Niektóre momenty zahaczają wręcz o klimaty drone’owe, które zresztą są chyba Garmowi dość bliskie, o czym świadczy jego kolejny projekt, Aethenor, w ramach którego wraz ze znanym z Sunn O))) Stephenem O’Malley oraz swoim kolegą z Ulver, Danielem O’Sullivanem, Trickster G. radośnie łączy elementy free jazzu, ambientu, noise i właśnie drone. Jeśli ktoś uważa, że wszystko, co do tej pory słyszał, było zbyt lekkie, łatwe, mainstreamowe i przede wszystkim zbyt rozrywkowe, zdecydowanie powinien wypróbować którąś z trzech płyt Aethenor. Osobom mniej odważnym pozostaje czekać na nowe wydawnictwo Ulver, Critical Geography, które ma ukazać się w przyszłym roku – trudno powiedzieć, jaka będzie zawartość muzyczna tego krążka, można jednak być pewnym, że odmienna od wszystkich poprzednich i zaskakująca. Nie bez powodu na pytanie o to, co w jego zespole jest najważniejsze, Garm odpowiada bez wahania: ciągły rozwój.

Można nie doceniać muzyki Aethenor, jednak każdy fan metalowej awangardy powinien być im wdzięczny za możliwość zobaczenia na żywo Ulver. Wilki nie koncertowały przez przeszło piętnaście lat swojej kariery – początkowo z racji faktu, że kultowemu zespołowi blackowemu zwyczajnie nie wypada pokazywać się na żywo, bo jak powszechnie wiadomo szkodzi to jego prawdziwości, później zaś z powodu problemów natury technicznej. Rozbudowana elektronika stanowiąca podstawę dokonań grupy uniemożliwiała artystom zagranie koncertu bez wynajmowania dodatkowych osób do obsługi rozlicznych komputerów i konsol, a Garm i spółka nie byli gotowi, by powierzyć wykonywanie swojej muzyki komukolwiek innemu. Dodatkowo, Kristoffer czuł potrzebę zapewnienia podkładu wizualnego dla swoich ewentualnych występów, a na przygotowanie takich atrakcji nigdy nie starczało mu czasu. Dopiero udana trasa koncertowa z Aethenor w połączeniu z namowami pisarza Stiga Sæterbakkena doprowadziły do pierwszego występu Ulver na żywo 30 maja 2009 przy okazji Norweskiego Festiwalu Literatury w Lillehammer. Swoją drogą, Norwegia to jednak piękny kraj, aż strach pomyśleć, jaka gwiazda uatrakcyjniałaby swoim występem analogiczny polski festiwal. Fani z całego świata zjechali by obejrzeć występ swoich idoli, a zachęcony powodzeniem pierwszego show Garm zdecydował się ruszyć z zespołem w historyczną trasę koncertową.

Wszystkie zdjęcia Garma zostały wykonane przez Namtara podczas drugiego w historii koncertu Ulver na festiwalu Brutal Assault, 6-8.08.2009, Jaroměř, Czechy.

Z cyklu Tytani Metalu: Kristoffer Rygg

Garm

Historia jednego z najbardziej wpływowych norweskich wokalistów rozpoczęła się w 1993 roku, kiedy to szesnastoletni Kristoffer Rygg postanowił rzucić szkołę i pozyskany w ten sposób wolny czas poświęcić na tworzenie muzyki. Zafascynowany szalejącymi właśnie pożarami pierwszej fali norweskiego black metalu, żywo zainteresowany nordycką mitologią i symboliką, Kristoffer przyjął pseudonim Garm i założył działający do dziś zespół Ulver (takie norweskie Wilki...). Już pierwsza taśma demo tej grupy była na ówczesnej scenie czymś wyjątkowym – czyste wokale, akustyczne fragmenty, nawiązania do muzyki ludowej (dalekie jednak od dzisiejszego rozumienia folk metalu) uzupełniają na Vargnatt tradycyjną black metalową formułę. I nie są to tylko pojawiające się tu i tam, prawie niedostrzegalne smaczki – na przykład utwór Trollskogen jest w całości akustyczny, co można uznać za zapowiedź kierunku obranego przez zespół na drugiej pełnej płycie, Kveldssanger. W 1993 roku jeszcze nikt tak nie grał – nic więc dziwnego, że Ulver z miejsca stał się inspiracją dla bardzo wielu skandynawskich muzyków.

Jeszcze w tym samym roku, w którym norweskie podziemie zachwyciło się Vargnatt, Garm zasilił jako wokalista szeregi innego początkującego pioniera avant-garde metalu, Arcturus. Oparte na klawiszowych melodiach i wzbogacone o czyste partie wokalne, a jednak wciąż black metalowe utwory tej grupy z epki Constellation, takie jak Du Nordavind, są do dziś wymieniane jako jedne z najpiękniejszych klasyków norweskiej sceny avant-blackowej.

Już na pierwszych wydawnictwach ujawnia się niesamowity talent wokalny Rygga – growle, screamy, a przede wszystkim bardzo urozmaicone czyste wokale stanowią do dziś jego wizytówkę i mimo że od lat nie jest już bezpośrednio związany ze sceną metalową, wiele grających cięższe odmiany muzyki zespołów wciąż zaprasza go do nagrywania gościnnych partii wokalnych do swoich piosenek.

Nattens Madrigal cover

W pierwszych latach twórczości, poza Ulver i Arcturus, Garm został także wokalistą równie kultowego jak jego pozostałe projekty avant-garde black metalowego Borknagar, z którym wydał dwie płyty, w tym uważaną przez wielu (w tym piszącą te słowa) za ich najlepsze dzieło The olden domain. Rok 1997 to ważna data w historii Kristoffera Rygga – powstał wtedy wspomniany drugi album Borknagar, druga pełna płyta Arcturus, La masquerade infernale, od której często datuje się początek istnienia gatunku avant-garde metal, zaś Ulver wydał najbardziej ekstremalne ze wszystkich swoich dzieł – Nattens Madrigal. O płycie tej krążą legendy, jakoby dla większej prawdziwości i wierności black metalowym ideałom miała być nagrywana nocą w lesie, jednak w jednym z niedawnych wywiadów Garm zdementował tę rozkoszną pogłoskę. Mimo że materiał napisany przez Kristoffera na tę płytę wzorowany był na pierwszych dokonaniach Darkthrone, nie udało mu się w pełni powściągnąć swoich artystycznych zapędów i w kilku miejscach pojawiają się nieco bardziej progresywne partie.

Garm

Wszystkie zdjęcia Garma zostały wykonane przez Namtara podczas drugiego w historii koncertu Ulver na festiwalu Brutal Assault, 6-8.08.2009, Jaroměř, Czechy.

niedziela, 05 grudnia 2010
Tytani metalu: Andreas Hedlund. Rozdział 3. Fission, Waterclime, Cronian, Gravisphere

Poprzednią część artykułu o Vintersorgu można przeczytać tutaj.

Crater cover

W 2002 roku, podczas przechadzki po parku, przyjaciel Vintersorga, perkusista Benny Hägglund, wspomniał swojemu kumplowi, iż napisał niedawno dwie piosenki, które stylistycznie nie pasowały do jego macierzystego zespołu. Jako że Andreas był wówczas zaangażowany jedynie w dwa projekty, natychmiast zainteresował się pomysłem przyjaciela i już wkrótce miał do jego utworów gotowe partie wokali i klawiszy. Dwa lata później do sprzedaży trafiła pierwsza płyta Fission, Crater. Gatunek muzyczny, do którego zaliczyć można zespół, sam Vintersorg określa jako Scandinavian melodic thrash. Ja słyszę tam także elementy death metalu, ale z twórcami kłócić się nie wypada. Jak dotąd, Fission wydał dwa krążki, piosenki na następny podobno właśnie powstają.

Kolejne dwa zespoły Hedlunda to założony w 2005 roku solowy projekt Waterclime oraz wspólne przedsięwzięcie Vintersorga i jego kolegi z Borknagar, Øystena G. Bruna, Cronian. Waterclime jest na tle innych zespołów Andreasa o tyle ciekawy, że jako jedyny nie ma nic wspólnego z metalem. Oba wydawnictwa projektu, The astral factor i Imaginative, wypełnione są bardzo ciekawym i wpadającym w ucho old schoolowym rockiem progresywnym, przywodzącym na myśl pierwsze dokonania Uriah Heep i Yes. Prócz standardowych instrumentów jak gitara i bas, Hedlund gra tutaj także na organach, melotronie i zajmuje się programowaniem perkusji.

Terra cover

Øysten i Andreas planowali stworzenie projektu muzycznego już w 2000 roku, ale jako że Vintersorg dołączył wówczas do Borknagar, ich potrzeba wspólnego grania została na jakiś czas zaspokojona. Pięć lat później okazało się jednak, iż panowie mają sporo pomysłów na utwory nie nadające się do wykorzystania w ich macierzystej formacji. Tak narodził się Cronian, łączący charakterystyczny skandynawski metal progresywny z klawiszowymi pejzażami przywodzącymi na myśl muzykę tworzoną przez Vangelisa. Według informacji z myspace, utwory na nowy album Cronian są właśnie pisane, natomiast trzecia płyta Waterclime jest już gotowa, a Andreas szuka dla niej odpowiedniej wytwórni.

Ostatnim, założonym w 2007 roku, projektem Vintersorga jest Gravisphere. Nie powstało jeszcze żadne wydawnictwo tego zespołu, jednak materiał udostępniony przez Hedlunda w internecie pozwala określić muzyczny kierunek, w jakim tym razem podąża Andreas. Tak jak w przypadku Cronian, mamy tu do czynienia z połączeniem metalu i elektroniki, całość jest jednak mniej złożona, mniej tu elementów progresywnych, a więcej nawiązań do black metalu, wykorzystanie elektroniki przywodzi natomiast na myśl, zamiast muzyki filmowej, niektóre dokonania Samael. Mam nadzieję, że wydawnictwo nowego projektu Hedlunda ujrzy wkrótce światło dzienne, a przy tym Andreasowi uda się znaleźć dla niego wytwórnię choć odrobinę bardziej znaną, niż odpowiedzialna za drugą płytę Fission Aphotic Records. W końcu sam Vintersorg twierdzi w wywiadach, iż muzyka, teksty i poligrafia stanowią nierozłączną całość, powinno mu więc zależeć na zapewnieniu minimum dostępności fizycznych wersji jego albumów.

W chwili obecnej żaden nowy projekt Hedlunda nie jest oficjalnie planowany, jednak trudno mi oprzeć się wrażeniu, że już niedługo ciekawa propozycja od znajomego muzyka lub nagły pomysł na piosenkę w jakimś nie wyeksploatowanym jeszcze przez Vintersorga gatunku muzycznym zmieni ten stan rzeczy.

Pisząc artykuł o Vintersorgu korzystałam z:

  1. wywiadu z Vintersorgiem zamieszczonego w magazynie Mystic Art nr 2/2007;
  2. wywiadu z Vintersorgiem opublikowanego na stronie AVANTGARDE metal;
  3. profili myspace zespołów;
  4. najlepszego źródła wiedzy o zespołach i wydawnictwach metalowych.
Tytani metalu: Andreas Hedlund. Rozdział 2. Borknagar i Havayoth

Poprzednią część artykułu o Vintersorgu można przeczytać tutaj.

W roku 2000 Vintersorg dołączył do znanej norweskiej grupy progressive/black metalowej Borknagar, zastępując na stanowisku wokalisty ICS Vortexa. Dla zespołu Øystena G. Bruna był to już trzeci frontman w historii: na pierwszych płytach śpiewał Kristoffer Rygg, znany także jako Garm, nie bezpodstawnie uważany za jednego z najlepszych i najbardziej kultowych skandynawskich wokalistów. Jego odejście z zespołu w 1997 roku było sporym ciosem dla fanów, a gdy po wydaniu kolejnych dwóch albumów zaczęli już akceptować nowego frontmana, zaszła kolejna zmiana na tym stanowisku. Mimo tego, pierwsza płyta nagrana przez Borknagar z Hedlundem zyskała bardzo dobre opinie i do dziś jest przez wielu uważana za jedno z najlepszych wydawnictw zespołu.

Vintersorg

Do 2010 roku Vintersorg nagrał z Norwegami cztery albumy, w tym kontrowersyjną akustyczną płytę Origin. Ostatnie dzieło Borknagar, Universal, utrzymane jest w charakterystycznym dla zespołu stylu, łączącym elementy black, viking i progressive metalu, przy czym tradycyjnie już różni się ono znacznie od wszystkiego, co Borknagar nagrał kiedykolwiek wcześniej. Muzycy zaangażowani w ten projekt uważają, iż zawiedliby swoich fanów, tworząc dwie zbyt podobne do siebie płyty.

Kilka miesięcy temu do zespołu powrócił ICS Vortex, obejmując zwolnioną przez Tyra pozycję basisty. Miał także zastąpić Vintersorga na południowoamerykańskiej trasie koncertowej, która została jednak odwołana. Dodatkowo, na Universal Vortex śpiewa gościnnie w utworze My domain. Wszystko to pozwala podejrzewać, że na kolejnych wydawnictwach fani Borknagar mogą spodziewać się więcej jego partii wokalnych – trudno jednak powiedzieć, czy oznacza to stopniowe wycofywanie się Vintersorga z zespołu, czy też pozostanie on jego członkiem i będzie dzielił swoje obowiązki z Vortexem.

W tym samym roku, w którym Andreas dołączył do Borknagar, zaangażował się także we wspólny projekt z gitarzystą Naglfar i Bewitched – Marcusem „Vargherem” Normanem. Zespół nazwany został Havayoth i z założenia miał odróżniać się muzycznie od wszystkiego, co obaj panowie tworzyli na co dzień w swoich macierzystych formacjach. Założenie to udało się spełnić w stu procentach – zawartość pierwszej i jedynej, wydanej jeszcze w 2000 roku płyty Havayoth, His Creation Reversed, stanowi dziewięć utworów utrzymanych w konwencji gothic metalu w stylu Sencenced z czasów Frozen czy późnego Tiamat. Po nagraniu tego krążka Andreas i Marcus stwierdzili najwyraźniej, że w kwestii tego typu muzyki nie mają już nic więcej do powiedzenia i projekt rozpadł się krótko potem, nie nagrywając już żadnego materiału.

*Zdjęcie Vintersorga pochodzi z poligrafii albumu Cosmic Genesis.

Tytani metalu: Andreas Hedlund. Rozdział 1. Vintersorg, Otyg i Cosmic Death

Poprzednią część artykułu o Vintersorgu można przeczytać tutaj.

Pierwszy zespół, jaki młody Andreas założył z kilkoma innymi muzykami w 1994 nazywał się Vargatron, rozpadł się on jednak dwa lata później, nie pozostawiając po sobie nawet jednego nagranego na kasetę dema. W 1996, w związku z tym, iż współpraca z kolegami okazała się niewypałem, Hedlund postanowił zacząć od początku i tym razem zadbać o wszystko samodzielnie – tak narodził się działający do dziś, jednoosobowy wówczas projekt Vintersorg. W międzyczasie powstał także pierwszy wspólny projekt Andreasa i jego długoletniego przyjaciela i współpracownika, gitarzysty Mattiasa Marklunda – Otyg.

Vintersorg

W początkowym okresie twórczości Hedlunda silniej niż kiedykolwiek później słychać jego fascynację folkiem – Otyg był zespołem typowo folk metalowym i jest wraz z projektem Storm Fenriza i Satyra zaliczany do najważniejszych pionierów tego gatunku. Pierwsze wydawnictwa Vintersorg utrzymane są w stylistyce viking metalowej, z widocznymi wpływami nordyckiego folku oraz black metalu.

Warto wspomnieć także o zespole Cosmic Death, którego Andreas był członkiem w 1997 roku, nagrywając z nim jedno bardzo ciekawe muzycznie demo Crimson Nightgate. Projekt rozpadł się krótko po wydaniu tego materiału. Został on w prawdzie reaktywowany kilka lat temu, ale już bez Hedlunda w składzie. Jeśli chodzi o materiał zawarty na Crimson Nightgate, to, tak jak w każdym wydawnictwie Vintersorga z tego okresu, wyraźne są na nim wpływy folkowe, jednak muzyczną podstawę stanowią ostre thrashowe riffy i black metalowa melodyka rodem z wczesnych płyt Darkthrone czy Carpathian Forest. Całe demo, wraz z poligrafią, można bezpłatnie pobrać ze strony zespołu.

Rok 1999, w którym obie grupy Hedlunda nagrały swoje drugie pełne płyty można uznać za koniec pierwszego etapu w jego twórczości. Otyg rozpadł się po wydaniu Sagovindars Boning, zaś Vintersorg po wypuszczeniu na rynek Ödemarkens Son, zdecydowanie zmienił muzyczny kierunek – kolejnej płycie, Cosmic Genesis, można było przyporządkować etykietkę z napisem „metal progresywny”, co musiało stanowić nie lada szok dla ówczesnych fanów twórczości Andreasa.

Cosmic Genesis to także pierwsza płyta Vintersorg, na której pojawia się wspomniany już Mattias Marklund, aż do dziś nieprzerwanie figurujący w składzie zespołu. Kolejne dwie płyty duetu Hedlund i Marklund można także określić jako metal progresywny, choć należy dodać, że podobieństwa muzyki tworzonej przez Szwedów do definiujących gatunek wydawnictw zespołów takich jak Dream Theatrer czy Savatage są ograniczone. Owszem, znajdziemy na płytach Vintersorg rozbudowane, długie i melodyjne kompozycje, jednak łagodne muzyczne pejzaże sąsiadują na nich z agresywnymi partiami gitar i screamów rodem z black metalu, na dźwięk których szanujący się fan Dream Theater spontanicznie uderza dłonią w radio, sądząc, iż coś musiało się zepsuć.

Sam Mr V. określa Visions from the spiral Generator swoją najtrudniejszą technicznie, a tym samym najbardziej zbliżoną do tradycyjnie rozumianego prog metalu płytą. Materiał napisany na ten krążek okazał się na tyle skomplikowany, że Vintersorg nie podjął się nagrania partii basu i zaprosił do współpracy samego Steve’a DiGiorgio. Ku sporemu zaskoczeniu Andreasa, Steve natychmiast zgodził się na współpracę, co uczyniło Visions from the spiral Generator nie tylko najbardziej progresywnym, ale i najbardziej atrakcyjnym komercyjnie albumem zespołu.

Ostatnie wydawnictwo Vintersorg, Solens Rötter, powraca do folkowych inspiracji, choć ich wykorzystanie jest zupełnie inne, mniej bezpośrednie niż na pierwszych płytach. Album ten, pierwszy raz od czasów Ödemarkens Son, Hedlund napisał w całości po szwedzku. Jeśli wierzyć doniesieniom z myspace, nowy krążek Vintersorg zatytułowany Jordpuls jest prawie gotowy – czas najwyższy, bo od wydania Korzeni słońca upłynęły już prawie cztery lata.

*Zdjęcie Vintersorga pochodzi z poligrafii albumu Otyg Sagovindars Boning.

Z cyklu Tytani Metalu: Andreas Hedlund

Niniejszym wpisem pragnę zapoczątkować cykl kilku artykułów o różnych osobowościach sceny metalowej. Wyboru konkretnych muzyków zamierzam dokonywać nie tyle w oparciu o stopień skomplikowania życiorysu (w tym przypadku trzeba by pewnie zacząć od znanej i lubianej historii Varga Vikernesa), ile o różnorodność ich twórczości. Na pierwszy ogień: Vintersorg. Jako że twórca z niego niezwykle płodny, artykuł podzieliłam na cztery wpisy, żeby nikogo nie wystraszyć zbyt wielką ilością tekstu.

Andreas Hedlund, znany szerzej jako Vintersorg, zaskakuje stopniem zróżnicowania swojej twórczości – wśród jego rozlicznych projektów znaleźć można prawie wszystko – od viking i black metalu, poprzez deathowe i thrashowe riffy, klawiszowe pasaże rodem z muzyki filmowej, nordycki folk, aż po rock progresywny w stylu starych klasyków gatunku jak Uriah Heep. Naliczyłam dziewięć zespołów stworzonych lub współtworzonych przez Vintersorga i mimo że dla wielu z nich Andreas sam pisze muzykę i teksty, nie sposób zarzucić mu autoplagiatu, a każdy jego projekt ma swój natychmiast rozpoznawalny styl. Zazwyczaj Vintersorg samodzielnie nagrywa „tylko” wokale, gitary i klawisze, ale zdarzało mu się także tworzyć partie basu (choć przyznaje skromnie, że jest lepszym gitarzystą, niż basistą), czy melotronu.

Vintersorg

Jako jedną ze swoich najwcześniejszych inspiracji Hedlund wymienia muzykę folkową, a nawiązania do niej słychać w wielu jego utworach, niemalże na równi z nawiązaniami do black metalu. Płaszczyzną łączącą chyba wszystkie wydawnictwa Vintersorga, jest niemal niespotykana na metalowej scenie tematyka tekstów. Ani słowa o Szatanie, szybkich motocyklach, jeszcze szybszych kobietach ani rozmaitych mniej lub bardziej legalnych używkach. Jest natomiast sporo o człowieku, jego związku z naturą, filozofii oraz współczesnej nauce. Piosenka o odkryciach Marii Curie – Skłodowskiej? Proszę bardzo, Strålar z płyty Solens Rötter Vintersorg. O jednej z większych zagadek współczesnej fizyki, ciemnej materii? Żaden problem – Dark Matter Mystery (Blackbody Spectrum) ze starszego albumu tego samego zespołu, The focusing blur. Artystyczna wizja przemierzającego mózg impulsu elektrycznego? Czemu nie, Sealed Chambers of Electricity z płyty Epic Borknagar. I nawet jednej piosenki o Szatanie.

W wywiadach Hedlund często i chętnie opowiada o tym, jak ważne są dla niego próby coraz lepszego zrozumienia świata wszelkimi dostępnymi metodami – poprzez zgłębianie filozofii, nauki oraz kontemplację natury. Z innych ciekawostek na temat pana V. można wspomnieć, iż w wieku siedmiu lub ośmiu lat dostał w prezencie swój pierwszy teleskop i od tej pory astronomia pozostaje nieprzerwanie jedną z jego rozlicznych pasji. Od niedawna Andreas jest także dyplomowanym nauczycielem i pracuje w szwedzkiej szkole z najmłodszymi dziećmi – pracę tę traktuje oczywiście nie jak smutną konieczność, ale jak wspaniałą okazję do zgłębienia swojej wiedzy na temat funkcjonowania psychiki i pogłębienia znajomości ludzkiej natury.

Na powyższym wykresie można prześledzić, w jakie projekty zaangażowany był Vintersorg w zależności od czasu, a w kolejnych wpisach zapraszam na krótką wycieczkę objazdową po twórczości Andreasa Hedlunda.

*Zdjęcie Vintersorga pochodzi z poligrafii albumu Solens Rötter.