Blog > Komentarze do wpisu
Iced Earth - Plagues of Babylon

Iced Earth - Plagues of Babylon

Gatunek: power metal
Kraj pochodzenia: USA
Rok wydania: 2014
Wytwórnia: Century Media

Najnowsze wydawnictwo Jona Schaffera i spółki nie zachwyca. O ile Dystopia pozwalała z optymizmem spoglądać w przyszłość Iced Earth, o tyle Plagues of babylon nosi znamiona twórczego marazmu, znanego już z Framing Armageddon i The crucible of man.

Zespół zdaje się grać od niechcenia, kompozycje są w większości utrzymane w średnich tempach, co niestety nie wychodzi im na dobre. Panujące na krążku przeciętniactwo zwiastuje już otwierający go kawałek tytułowy, który po sztampowym intro ciągnie się niespiesznie przez sześć minut wysilonego monumenalnizmu, zdecydowanie jednak brak mu energii, by wywrzeć zamierzone wrażenie.

Na płycie znajduje się kilka mocniejszych utworów. Przyzwoite są zwłaszcza te najszybsze – Among the living dead ze skromnym, acz niemożliwym do przegapienia udziałem Hansi’ego Kürscha z Blind Guardian, rozpędzony Democide i bardziej epicki Cthulhu. Pozostałe jasne punkty rozsiane są tu i ówdzie – w drugiej połowie Resistance, refrenach Peacemaker i w pierwszych minutach The end.

Jako całość Plagues of Babylon wydaje się jednak odegrany rzemieślniczo, bez polotu. Instrumentalnie nie dzieje się tu nic porywającego – Schaffer głównie serwuje swoje rytmiczne, grane na jednej nucie riffy, reszta muzyków zapewnia akompaniament, ale do czego właściwie? Perkusja gra nierówno – z jednej strony, we wspomnianych zwrotkach The End pojawia się całkiem ciekawy kawałek rytmu, z drugiej zaś otrzymujemy żałosne wprost przejścia w The culling, rodem z naprędce zaprogramowanego automatu.

Stu Block stanowi mocną stronę składu, potrafi bowiem wykrzesać z siebie porządną, chwytliwą frazę, mimo kompozycyjnych ograniczeń samych piosenek. Dzięki niemu choć część materiału pozostaje w głowie po kilku przesłuchaniach.

Fanom najlepszych dokonań Iced Earth zdecydowanie polecam zapoznać się z krążkiem wydanym w ubiegłym roku przez Ashes of Ares – nowy zespół Matta Barlowa i Vana Williamsa, byłego bębniarza Nevermore. Plagues of Babylon można sobie spokojnie odpuścić – w starciu Barlow kontra Schaffer wynik jest 1:0.

Ocena: 5/10

Profil youtube

wtorek, 25 marca 2014, namtar_of_irkalla

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: